Modlitwa, braterstwo i sztuka
Zaktualizowano: 3 dni temu
Dzień Skupienia we Wrocławiu.
Modlitwa, braterstwo i sztuka.
W sobotę duchowi współpracownicy albertyńscy wraz z siostrą Dobrawą przeżywali swój formacyjny dzień skupienia we Wrocławiu. Czas ten stał się wyjątkową przestrzenią budowania relacji – zarówno z Bogiem, jak i ze sobą nawzajem. Nasze spotkanie idealnie wpisało się w trwający w Kościele Rok św. Franciszka z Asyżu, ogłoszony z okazji 800. rocznicy jego śmierci.
W drodze, czyli modlitwa bez przystanków.
Nasza formacja nie zaczęła się dopiero na miejscu. Postanowiliśmy, że czas spędzony w busie nie będzie pustym przebiegiem. Wspólna modlitwa towarzyszyła nam przez całą drogę – od momentu wyruszenia, aż do powrotu. Przekonaliśmy się, że podróż może stać się prawdziwym „wieczernikiem na kółkach”, budującym jedność serc jeszcze przed dotarciem do celu.
U Kapucynów o prawdziwym braterstwie.
Sercem dnia skupienia była gościna u ojców kapucynów w kościele św. Augustyna we Wrocławiu. Program duchowy poprowadził o. Krzysztof Andryszkiewicz. Złożyły się na niego: głęboka konferencja poświęcona tajemnicy braterstwa, Msza święta oraz Adoracja Najświętszego Sakramentu, dające moment ciszy na osobiste spotkanie z Panem. Spotkanie przy wspólnym stole, będące czasem radosnych rozmów, agapy i integracji. W kontekście trwającego Roku Franciszkańskiego, o. Krzysztof w poruszający sposób przybliżył nam temat braterstwa. Co ciekawe, punktem wyjścia stała się etymologia i kontekst języka francuskiego (fraternité). Refleksja pokazała nam, jak głęboko chrześcijańskie braterstwo różni się od haseł czysto ludzkich – uczy ono patrzenia na drugiego człowieka przez pryzmat Ewangelii i franciszkańskiego pokoju.
Popołudnie z historią i kulturą.
Zwieńczeniem wrocławskiego dnia skupienia było wyjście do kulturalnego serca miasta. Popołudniu wspólnie zwiedziliśmy słynną Panoramę Racławicką, podziwiając monumentalne dzieło sztuki i wspominając ważne karty z historii naszej Ojczyzny. Pełni duchowych sił, nowych natchnień do służby w charyzmacie albertyńskim i zacieśnionych więzi braterskich wróciliśmy do naszych codziennych obowiązków.
Dziękujemy wszystkim za obecność i wspólne budowanie tego pięknego czasu!





Komentarze